Renata Kiraga

wyślij SMS o treści
AT.1.74
na numer 74068
Koszt SMS to 4,92 zł z VAT

Wypróbuj nasz pomysł na biznes

Wywiad z Renatą Kiragą, dyrektor ds. ekspansji Hand & Roll Tsuru Sushi.

BWL: Po prawie dwuletniej już działalności i zdobytym doświadczeniu w prowadzeniu własnych punktów sprzedaży oraz po osiągniętym ogromnym sukcesie, a także wypracowaniu sobie pozycji lidera w tej kategorii sushi w Polsce i – co równie istotne – zdobyciu zaufania operatorów galerii handlowych zarząd uznał, że nadeszła pora na stworzenie ogólnopolskiej marki sieci sprzedaży pod nazwą Hand & Roll Tsuru Sushi.

RK: Uwzględniliśmy fakt, że budowanie własnej sieci jest bardzo czasochłonne. Zarząd postawił więc na model franczyzowy, ponieważ koncept ten zapewnia możliwość szybkiego rozwoju zarówno pod kątem ilości, jak i lokalizacji. Trafność wyboru takiego kierunku dalszej działalności potwierdziło zainteresowanie podjęciem współpracy potencjalnych franczyzobiorców, którzy przy podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do współpracy kierują się rewelacyjnymi warunkami franczyzy oraz niskim kosztem inwestycyjnym, który kształtuje się na poziomie od 75 tysięcy złotych. Pewnym novum, które również budzi bardzo duże zainteresowanie, jest możliwość przejęcia punktu, który już posiadamy i prowadzimy w nim z sukcesem sprzedaż. Muszę powiedzieć, że dla osób, które nie mają doświadczenia, to model bardzo atrakcyjny, bo minimalizujący właściwie do zera ryzyko. Każde prowadzone przez nas stoisko ma historię sprzedaży, co pokazuje jego potencjał i daje możliwość wyliczenia stopy zwrotu zainwestowanych pieniędzy. Posiadamy w pełni wyposażone i sprawdzone pod względem wyników finansowych punkty, których ceny kształtują się od 50 tysięcy złotych do wielokrotności tej kwoty. Zwrot inwestycji następuje w tym przypadku w okresie 12–24 miesięcy. Chcę zwrócić uwagę, że nie bez znaczenia jest nowatorski sposób sprzedaży w galeriach handlowych, gdzie nasza propozycja stanowi uzupełnienie istniejącej już oferty gastronomicznej. Potwierdzeniem tego są kolejne oferty współpracy składane nam przez galerie. Zarządy galerii zauważyły naszą markę i doceniają pomysł oraz produkt, który pomimo swojej ekskluzywności dostępny jest dla każdego, a także wzbogaca zdrową kuchnię.

Żyjemy przecież w czasach, w których konsument ma już bardzo dużą świadomość kulinarną i zależy mu, aby jeść zdrowo, a jednocześnie smacznie. W portfelu mamy już kilkanaście sprawdzonych lokalizacji w Polsce, między innymi w Olsztynie, we Wrocławiu, w Poznaniu, Szczecinie i Łodzi, które przekażemy naszym franczyzobiorcom. Proces ten trwa nieustannie i nasza oferta w zasadzie codziennie wzbogacana jest o nowe miejsca w różnych miastach.

Docelowo do końca 2018 roku planujemy podpisać od 30 do 40 umów franczyzowych i tym samym zostać liderem w tym segmencie rynku.

BWL: Do kogo kierowana jest oferta franczyzy?

RK: Nasz koncept kierujemy do wszystkich tych, którzy nie boją się wyzwań i chcą uczestniczyć najpierw w tworzeniu sieci, a następnie w rozpoznawalnej w Polsce sieci franczyzowej, będącej liderem na rynku sprzedaży rolek sushi.

Z naszego doświadczenia wynika, że taka koncepcja sprzedaży sprawdza się raczej w dużych miastach, z minimum 100 tysiącami mieszkańców. Dotychczas nasze punkty otwieraliśmy głównie w centrach handlowych, co nie wyklucza, w zależności od warunków, innych lokalizacji. Z chwilą otwarcia w Warszawie Galerii Młociny zostanie otwarty również nasz punkt w lokalu o powierzchni około 55 metrów kwadratowych. Jak z tego wynika, jesteśmy również za otwieraniem w sieci lokali, po sprawdzeniu i zaakceptowaniu warunków konkretnej lokalizacji. Nasz koncept nie wymaga żadnej specjalistycznej wiedzy w zakresie gastronomii. Ze swej strony zapewniamy program szkoleniowy dotyczący między innymi takich aspektów jak: produkt i jego sprzedaż, metody rekrutacji i szkolenia pracowników.