Tel Aviv Urban Food

Już od 9 lat Tel Aviv Urban Food serwuje bliskowschodnią, wegańską kuchnię inspirowaną Izraelem.

W Tel Avivie wokół jedzenia kręci się całe uliczne życie!

„Gdy pojedziesz do Izraela, do Tel Avivu, przekonasz się, że wegetarianizm i weganizm są tam niezwykle popularne. Topowe restauracje, wśród nich choćby słynna Nanuchka, zmieniły się na stuprocentowo wegańskie. W tym mieście za dziwaków uważa się tych, co jedzą mięso” – opowiada Malka Kafka, właścicielka i twórczyni Tel Aviv Urban Food – „Do Warszawy przywozimy kulinarne wspomnienia z Bliskiego Wschodu, by w nieskończoność doskonalić je w naszej kuchni. Gości nam nie brakuje, możesz spotkać u nas studentów, popularnych influenserów, aktorów, polityków z wszystkich frakcji – możemy powiedzieć, że łączymy i stoimy ponad podziałami. Czasami gościmy gwiazdy największego formatu – to właśnie do nas na lunch wpadli muzycy Depeche Mode podczas ostatniej wizyty w Warszawie.”

W Tel Aviv Urban Foods postawiliśmy na boskie roślinne jedzenie, które zyskuje coraz więcej zwolenników. „Odpowiadamy na potrzeby i marzymy aby zweganizować Polskę. – mówi Malka – Byliśmy w awangardzie gastronomii vege, kiedy nie było to jeszcze modne. Istniejemy od 9 lat. Kiedy zakładałam Tel Aviv, wiele osób wróżyło nam, że nie przetrwamy jednego roku. Koszerni, wegetariańscy, na mało popularnej ulicy. W tej chwili Tel Aviv Urban Food to 4 restauracje w Warszawie i jedna w Łodzi, lada moment otwieramy kolejne 3 punkty w Warszawie, intensywnie poszukujemy też partnerów w innych miastach – halo Wrocław, Poznań, Gdańsk – jesteście gotowi na idealne wegańskie jedzenie?

Minęło 9 lat, Poznańska to tętniące życiem restauracyjne zagłębie, a Tel Aviv Food Urban Food już 3-krotnie pojawił w Żółtym Przewodniku Gault&Millau – w 2016 roku jako pierwsza restauracja wegańska w Polsce, a w 2019 jako pierwsza wegańska sieć restauracji. Naszym celem jest, żeby wegańskie jedzenie było na każdym rogu ulicy. Wtedy ludzie rzeczywiście będą mieli wybór. W Dolinie Krzemowej startupy zajmujące się produkcją roślinnych alternatywy dla mięsa rosną jak grzyby po deszczu. Wszelkie znaki na niebie i ziemi, globalne statystyki i ekonomiczne przewidywania wskazują na to, że najlepszy czas wegetariańska gastronomia ma właśnie przed sobą.

W Telaviv Urban Foods w jedzeniu nie uznajemy kompromisów. Nad idealnym majonezem pracowaliśmy miesiącami. Używamy najlepszych składników pochodzenia roślinnego. Unikamy cukru i glutenu. Z satysfakcją obalamy ostatnie mity o monotonii wegańskiej kuchni.  Dokładnie sprawdzamy pochodzenie produktów, które lądują na talerzu gości. Kupujemy lokalnie. Potwierdzeniem tego jest certyfikat V-Label, który otrzymaliśmy jako pierwsi w Polsce i który potwierdza, że serwowane w naszych restauracjach jedzenie jest w 100% wegańskie. Po prostu gotujemy świadomie, nie gotujemy świadomych istot.

Żaden składnik na naszym talerzu nie znalazł się przez przypadek – dajemy słowo. Wiemy, że wpływ jedzenia na dobro planety to nie tylko puste frazesy.

„Moglibyśmy zarobić więcej, nie przejmując się etyką, ale nie o to nam chodzi. Unikamy glutenu dla samopoczucia naszych gości. Nie używamy oleju palmowego dla dobra zwierząt zamieszkujących lasy tropikalne. Nie podajemy mięsa ani składników pochodzenia zwierzęcego – musimy jeszcze tłumaczyć, dlaczego?” – opowiada Malka Kafka.